|
3. Działoszyce
Miasto przy drodze do Kazimierzy Wielkiej, 27 km od Pińczowa.
Najdawniejsza wiadomość o Działoszycach pochodzi z 1220 r.
Prawa miejskie nadał im król Jagiełło w r. 1409. Przez kolejne
wieki była to osada rzemieślniczo-handlowa, w XVIII stuleciu
zamieszkali tutaj Żydzi, tworząc duże skupisko. W r. 1939
stanowili oni 80% ludności (ok. 7 tys. osób). Podczas okupacji
większość z nich wywieziona została do Bełżca i Płaszowa,
zaś 1,6 tys. Rozstrzelali Niemcy na miejscu. Po wojnie ludność
Działoszyc systematycznie malała, osiągając w XII 1998 r.
poziom 1170 mieszkańców.
Powyżej rynku miasteczka, na
wzniesieniu umocnionym kamiennym murem, stoi kościół Św. Trójcy.
Zbudowany w XV w., był od tego czasu kilka razy przebudowywany i
powiększany. Są przy nim dwie kaplice: św. Anny, z r. 1637 (w
niej obraz Patronki z Matką Boską, namalowany w początkach XIX
w., a odnowiony gruntownie przez Wojciecha Kossaka w 1916 r. )oraz
M.B. Różańcowej, z 1663 r., (pod nią kaplica Grobu
Chrystusowego z rokokowym ołtarzem zawierającym obraz M.B. tzw.
Działoszyckiej, z początku XVII w.).

W latach 80, obecnego wieku
konserwatorzy krakowscy odsłonili malowidła gotyckie na północnej
ścianie prezbiterium. Pochodzą one z 2. poł. XV w. i są
niezwykle cenne. Na dwunastu kwaterach zawarte są ilustracje do
„Credo Apostolorum”, np. Żywot wieczny, Wniebowstąpienie,
Grzechów odpuszczenie i inne. Odkrycie to dowodzi, że region ten
był ważnym obszarem kulturowym w w. XV i wyróżniał się w
skali kraju.
Po miejscowych Żydach do dzisiaj pozostała tylko
klasycystyczna synagoga z połowy ubiegłego stulecia. Związany z
nią jest pewien epizod z lipca 1878 r. Przeszedł wtedy przez
Działoszyce wielotysięczny kondukt pogrzebowy z trumną
margrabiego Aleksandra Wielopolskiego. (Kondukt wyruszył z Książa
Wielkiego do Młodzaw Małych, gdzie zmarły miał spocząć w
krypcie pod tamtejszym kościołem). Gazeta Kielecka relacjonowała:
„Za przybyciem do m. Działoszyc pospieszyła z przywitaniem
tameczna gmina starozakonnych, ciało zatrzymano na rynku miasta,
rodzina zaś Wielopolskich udała się do synagogi, gdzie
miejscowy rabin odczytał modły żałobne, a 24 śpiewaków,
przez gminę sprowadzonych z Krakowa, wykonało na głosy psalmy i
modlitwy za duszę zmarłego. Mowę po polsku miał dr Stejermarck,
odpowiedział mu Zygmunt Wielopolski. W Działoszycach kondukt urósł
do 5 tys. Cała ludność miasta wyległa na ulice i zapełniła
nie tylko rynek, synagogę, ale nawet dachy wielu domów. Setki Żydów
płci obojga połączyło się z konduktem i takowy przeprowadziło
do Młodzaw”.
W ten sposób Żydzi działoszyccy, poniekąd w
imieniu wszystkich Żydów polskich, złożyli hołd politykowi,
który będąc zażycia u władzy, dokonał nowoczesnego posunięcia
– równouprawnienia Żydów w Królestwie Polskim.
(Bliższego
opisu synagogi nie podajemy, bo obiekt ten, będąc niebezpieczną
ruiną, nie nadaje się do oglądania z bliska).
|