|
Przeszłość Pińczowa,
niczym dzieje starożytnego Rzymu, związana jest z okolicznymi wzgórzami
- Zamkowym, Grodziskiem i Klasztornym. Na skłonie tego ostatniego,
dobiegającego do cmentarza parafialnego, widać wyraźnie głębokie
wyrobiska średniowiecznego kamieniołomu, czynnego w tym miejscu od XII
w. Przedsiębiorstwa kamieniarskiego oraz istniejącej przy nim osady górniczej
strzegł niewielki gródek, stojący na sąsiednim wzgórzu Zamkowym.
Otaczał go wał z ubitej gliny, wzmocniony rzędami drewnianych pali.
Ta nieduża warownia uległa spaleniu w XIII stuleciu, prawdopodobnie
przez Tatarów, którzy przeszli tędy podczas najazdu w1241 r. W wieku
następnym stanęła na wzgórzu kolejna budowla - gotycki zameczek
obronny, z dużą cylindryczną wieżą. Jednocześnie na podzamczu
powstała osada wiejska zwana z czasem Pandziczow, Pyandziczow, a także
Pieńczow.
W tym samym czasie, tj. w
początkach XIV w., w okolicy wzgórza Grodzisko istniała wieś
parafialna Wierciczów. Kanonik Długosz napisało niej, że miała
kamienny kościół NM. Panny, ufundowany w XI w. przez Piotra Własta,
możnowładcę, któremu tradycja przypisywała budowę aż 71 kościołów.
Do tutejszej parafii należą. Pińczów, Pasturka i Kowala. Parafianie
oddawali proboszczom dziesięciny, a ci mieli jeszcze dodatkowe dochody
z dwóch łanów roli, sadzawki i łąki. Musieli jednak płacić świętopietrze,
o czym wiemy ze źródeł watykańskich.
Najdawniejsze dokumenty nie podają
nazwisk właścicieli zarówno Pińczowa, jak i Wierciczowa.I tak
dokument z r.1400 wzmiankuje tylko istnienie „castrum Pandziczow”,
zamku Pińczów, zaś inny, z r. 1405, wymienia Piotra, kmiecia z Pińczowa.
Natomiast w zapisie sądowej z r.1424 r. wspomniana jest Anna, żona
Macieja z Pińczowa. Jan Długosz za najwcześniejszych właścicieli Pińczowa
uważa rycerski ród Szreniawitów, a wśród nich Mikołaja Kurowskiego
(zm.1411), arcybiskupa gnieźnieńskiego. Inne źródło, tym razem sądowe,
wymienia jako posiadaczy rodzinę¸ Łaganowskich, po których znalazł
się Pińczów z pewnością w rękach Oleśnickich herbu Dębno. Nastąpiło
to prawdopodobnie ok 1424 r.
Oleśniccy nie należeli
wtedy jeszcze do szlachty bogatej, nie byli nawet szerzej znani, a
wysokie urzędy sprawowali z rzadka. W końcu XIV w. Jan z Oleśnicy, późniejszy
sędzia ziemski krakowski, był właścicielem zaledwie jednej wsi.
Wszystko błyskawicznie odmieniła nominacja jego syna Zbigniewa na
biskupa krakowskiego. Wywyższenie zawdzięczał Zbigniew poparciu kilku
wpływowych rodów małopolskich, z którymi Oleśniccy zdołali się
skoligacić.
Korzystną sytuację wyzyskał
biskup do budowy. materialnej świetności rodu, czerpiąc hojnie z
olbrzymich dochodów biskupstwa krakowskiego.
Kardynał
Zbigniew Oleśnicki na rys. z roku 1455
W dziele tym wspomagał
go brat Jan (Jaśko), zwany Głowaczem, wojewoda sandomierski, dzierżawca
licznych majątków kościelnych i królewskich. Nic więc dziwnego, że
w poł. XV w. fortuna Oleśnickich urosła do miasta z zamkiem i 59 wsi
położnych głównie w Małopolsce, a oni sami zaliczali się do ścisłej
możnowładczej czołówki.
Dzięki zabiegom obu braci król
Władysław Jagiełło podniósł Pińczów do godności miasta.
Odpowiedni dokument wystawiony zosta.25 lutego 1428 r. w Lublinie, w
obecności licznych panów Królestwa, jako świadków. Odtąd stał się
Pińczów reprezentacyjną siedzibą rodu Oleśnickich, którzy
wybudowali tu nowoczesny zamek – rezydencję oraz gotycki kościół,
z przeznaczeniem na rodzinne mauzoleum.
Awans Pińczowa przypieczętował
upadek Wierciczowa. Zabrano stąd parafię, przenosząc ją do miasta,
tu też przeprowadziła się większość jego mieszkańców. Opuszczony
kościół z białego kamienia niszczał, a po popadnięciu w ruinę
został rozebrany w wiekach późniejszych. Według tradycji ocalał z
niego gotycki dzwon, który zawieszono na dzwonnicy miejskiego kościoła
św. Jana.
Po stuleciach łopata
archeologa dokopała się najdawniejszych miejsc osadniczych Pińczowa i
Wierciczowa. Prace badawcze na wzgórzu Zamkowy prowadził w latach
1960-1962 prof. A. Miłobędzki, odsłaniając wtedy m. in. pozostałości
spalonego gródka wczesnośredniowiecznego. Natomiast w latach 1969-1971
archeolodzy warszawscy badali niewielką kulminację terenu, w okolicy
zwanej „świętym Duchem” ,położoną w pobliżu strumienia płynącego
wschodnim skrajem Podgórza. Odkryto tu mury, posadzkę, prezbiterium i
kruchtę kościoła oraz cmentarz z licznymi pochówkami, czynny od XIV
w. Do odkopania pozostała więc jeszcze osada, dla której wybudowano
kiedyś w tym miejscu ów kościół.
Wkrótce po lokacji osadzeni
zostali w Pińczowie zakonnicy paulińscy, a ufundowany dla nich
klasztor otrzyma. od Oleśnickich w r.1449 bogate uposażenie i dochody.
W zamian obdarowani zobowiązani zostali do stałych modlitw i nabożeństw
w intencji fundatorów, ich rodziców i krewnych. Mieli też kierować
parafią i założoną w mieście szkołą. Pierwsza wiadomość o tej
niezwykle ważnej instytucji pochodzi z marca 1454 r. Zachowany dokument
wymienia też imię jej ówczesnego rektora, którym był jakiś Stanisław.
Klasztor zajmował teren na północny-wschód
od rynku. Budynki były
murowane, z wirydarzem w środku, przy kościele znajdowała się
biblioteka. Księgi, ornaty, różnoraki sprzęt, także dzwony,
podarował klasztorowi biskup Zbigniew. Rozległ y plac przykościelny
otoczono murem i zamieniono na cmentarz; (Dotrwał w tym miejscu aż do
końca XVIII w., kiedy go zlikwidowano i przeniesiono za miasto).
Pierwszy z przeorów - Mikołaj z Borzymowa założył na nasłonecznionych
wzgórzach liczne winnice i sady owocowe.
Ożyciu gospodarczym Pińczowa
w XV i w 1 poł. XVI w. wiemy niewiele. Odbywały się w nim targi i
jarmarki, czynne były młyny na Nidzie i łaźnia miejska. Od południa
dobiegała do niego droga, pokonując groblą i mostami rozległe bagna
rzeczne. Zyski z cła mostowego przeznaczano ma utrzymanie mostów w
należytym stanie.
Mieszczanie zajmowali się w
większości rolnictwem, uprawą warzyw, winnej latorośli,
sadownictwem, a także hodowlą bydła. Za dokumentami z przełomu XV i
XVI stulecia przypomnijmy trochę nazwisk sprzed wieków: Fabian łaziebnik,
Piotr murator, Maciej cieśla, Maciej tkacz, Mikołaj Balony, Jan
Gromiec, Florian Tworek, Stanisław Wędzimucha, Jan Gałąska, Mikołaj
Drab, Stanisław ĺwiek.
Założyciele Pińczowa
zmarli wkrótce po połowie XV stulecia. Kardynał Zbigniew pochowany
został w kwietniu 1455 r. w katedrze wawelskiej, zaś jego brat Jaśko
Głowacz spoczął w pięć lat po nim w klasztorze na Świętym Krzyżu.
W r.1466 jego czterej synowie -Andrzej, Zbigniew, Jan i Jan Feliks,
podzielili się pozostawioną przez ojca olbrzymią fortuną, składającą
się z majątków w województwie sandomierskim, krakowskim i lubelskim.
(Do podziału był też dom o nazwie Pińczów. Stał na Wawelu na północnym
krańcu wzgórza, między domem Hińczy z Rogowa a domami wikariuszów.
Stoi tam zresztą do dzisiaj, zachowując dawną nazwę).
Pińczów z przyległymi wsiami dostali na wspólną własność bracia
Andrzej (zm.1496), kasztelan sądecki, i Zbigniew (zm.1493),późniejszy
arcybiskup gnieźnieński. Z upływem czasu dobra te przechodziły na własność
kolejnych pokoleń rodu Oleśnickich, a w poł. XVI w. zostały wydzierżawione
Janowi Tęczyńskiemu, burgrabiemu. krakowskiemu, i pozostawały w jego
rękach do 1546r.
Pieczęć
miejska Pińczowa z XV wieku.
|